Biblia pauperum – Dekalog

W czasach kiedy zdecydowana większość parafian nie umiała czytać, ważne były obrazki, które pozwalały przyswajać bez problemu mały katechizm. Nie inaczej jest w Orawce, gdzie namalowano unikatowy na skalę światową Dekalog. Przedstawiono go w formie scen z życia różnych klas społecznych  XVIII w. wsi i miasta, ilustrujących łamanie lub zachowywanie dziesięciorga przykazań. Postacie noszą stroje z epoki i to tutaj po raz pierwszy pokazano tradycyjny strój orawski, co jest cennym dowodem w badaniach etnograficznych. Nie wiemy kto namalował Dekalog, jednakże trzeba podkreślić, że odstaje warsztatowo od polichromii ścian. Data powstania jest sprawą dyskusyjną, aczkolwiek przyjmuje się że skoro całość dekoracji malarskiej powstała do 1711, to i Dekalog wtedy powstał. W sześciu scenach widzimy diabła, wskazującego osobę, która zło czyni.

Pierwsze

Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.

1

Dwie kobiety, ubrane jak bogatsze chłopki, tj. suknie, fartuchy, czepiec u jednej, bogato udrapowana tkanina na głowie drugiej, leczą przy pomocy czarów siedzącego na szerokiej ławie mężczyznę z obwiązaną głową. Diabeł namalowany jako plama w lusterku trzymanym przez jedną z nich jest symbolem czarów. Druga kobieta trzyma jakby nóż i zbliża się do chorego. W prawym górnym rogu wyobrażenie Boga Ojca w niebiosach, tu jakby w oknie.

Drugie

Nie będziesz brał imienia Pana Boga nadaremno.

2

Scena w karczmie, wnętrze z oknem, pośrodku stół bez nakrycia. Trzech mężczyzn grających w karty, oszukują w grze i bluźnią być może zaklinając się w imię boże, co symbolizuje dymek z ust jednego z nich. Karczmarka ubrana jak kobiety w scenie pierwszej z luźno ułożoną na głowie tkaniną, przyniosła dzban napoju. Diabeł jako symbol grzechu, za plecami gracza po prawej stronie, może Żyda, podpowiada oszustwo.

Trzecie

Pamiętaj abyś dzień święty święcił.

3

Wnętrze izby  w domu  zamożnej rodziny, być może sołtysiej, co sugerują ubrania kolorowe u wszystkich pięciu modlących się na klęczkach osób, wpatrzonych w obraz z Chrystusem na krzyżu. Po prawej stronie, jakby w podłużnym oknie, widoczny chłop młócący zboże. Ubrany jest w typowy strój chłopski tj. w koszulę i portki, białego koloru z cepem w ręku. Diabeł nad młóconym zbożem. Pracujący nie szanuje dnia świętego. Zaznaczyć należy, że na Orawie surowo przestrzegano zakazu pracy w niedzielę, gdyż ziemie należały do protestantów.

Czwarte

Czcij ojca swego i matkę swoją.

4

Wnętrze bogatej izby,  być może mieszczańskiej,  z dużym oknem i zieloną kotarą w lewym górnym rogu. Dwoje starszych ludzi siedzi za stołem, do nich podchodzi syn, wygrażający ojcu lub go obrażający, diabeł na jego ramieniu. Scenie przygląda się piesek i dwoje młodszego, również dostatnio ubranego rodzeństwa. Dziewczynka ma włożoną koszulę a na niej rodzaj kamizelki oraz spódnicę i na niej fartuch, bez nakrycia głowy. Chłopiec ma czerwony kaftan, przepasany paskiem, spodnie wpuszczone w wysokie buty.

Piąte

Nie zabijaj.

5

W plenerze, trzech mężczyzn wymachujących kijami i ciupagą nad leżącym i krwawiącym czwartym uczestnikiem zajścia. Nad zabitym pochyla się skromnie ubrana, z tkaniną na głowie, kobieta. Prawdopodobnie jest to napad zbójników na wieś. Czerwone portki u jego z nich wskazują na herszta bandy, obaj w kapeluszach ze zdobieniem charakterystycznym dla Podhala. Trzy pozostałe osoby w strojach typowych dla Orawy.

Szóste

Nie cudzołóż.

6

Wnętrze sypialni  zamkowej, łoże z baldachimem i kotarą, okna i drzwi otwarte. Kobieta ubrana w strój XVIII-wiecznej damy ciągnie w stronę łoża młodego mężczyznę. Scena nawiązuje do biblijnej historii uwodzenia Józefa przez żonę Putyfara. „Po pewnym czasie zwróciła na Józefa uwagę żona pana i namawiała go: – Połóż się ze mną! Ale on nie zgodził się (…)”  Księga Rodzaju, 39,7.

Siódme

Nie kradnij.

7

Krajobraz z czterema drzewami i ścieżką, po której idą dwa woły, biały i brązowy, ciągnięte przez dwóch mężczyzn, ubranych w typowy dla XVIII w. na terenie Górnej Orawy, strój chłopski czyli lniane koszule, sukienne portki z małymi parzenicami, ściągnięte brązowym paskiem, kapelusze bez ozdób. Jeden z nich trzyma bicz a drugi kij.

Ósme

Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.

8

Wnętrze być może urzędu, z dwoma oknami i drzwiami. Namalowano tu 6 mężczyzn, pięciu stojących oraz jeden klęczący przed urzędnikiem z ręką w pozycji sugerującej przysięgę, z diabłem między twarzą a dłonią – fałszywie przysięga w sprawie przeciwko dwóm mężczyznom stojącym naprzeciw. Za plecami węgierski hajduk oraz bogato ubrany, kolejny świadek zdarzenia.

Dziewiąte

Nie pożądaj żony bliźniego swego.

9

Wnętrze domu, dwa okna, otwarte drzwi, gładkie ściany z obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem. Na pierwszym planie klęcząca kobieta, ubrana w czerwoną suknię, fartuch i z tkaniną na głowie, typowe dla średnio zamożnej Orawianki w XVIII w. jest napastowana przez hajduka, ubranego w zieloną kurtkę z rzędem małych guzików, pasek koloru brązowego, sugerujący skórę, jaśniejsze spodnie i wysokie buty, typu madziarki, w lewej dłoni trzyma szablę, czapka na głowie a na ramieniu diabeł podpowiadający mu niecny czyn. Za plecami żołnierza mąż klęczącej, powracający do domu, ubrany w koszulę z guzikami, kurtkę i czerwone spodnie  przygląda się scenie.

Dziesiąte

Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

10

Krajobraz z urodzajnym polem aż po Babią Górę w oddali, zwierzęta: świnia, koń, osioł i drób na pierwszym planie,  wysoki budynek po prawej stronie obrazka – wszystko o czym pewno marzyli gospodarujący na tej skalistej ziemi parafianie…  Na drugim planie dwóch pasterzy w kapeluszach, krótkich kurtkach i sukiennych portkach.

O Dekalogu tak pisze Hanna Pieńkowska w oprac. „Materiały i sprawozdania konserwatorskie”:  Akordem malarskim, zamykającym niejako dekorację wnętrza kościoła są niewielkie, lecz bogate w treści obrazki umieszczone na parapecie głównego chóru muzycznego. Przedstawiają one nawpół ludową ilustrację dziesięciorga przykazań, gdzie obok treści etycznych ukazano językiem czytelnym dla każdego mieszkańca problemy społeczne i klasowe. Poszczególne sceny bowiem odgrywają bądź górale, bądź szlachta lub mieszczanie, w wyjątkowym wypadku mieszkańcy zamku – określając tym samym typowość społeczną pewnych zjawisk.

Rzeczy ostateczne

Niejako uzupełnieniem Dekalogu jest wyobrażenie piekła, nieba i czyśćca. Na ścianie południowej, przy wejściu na chór wyobrażenie piekła. Ognie piekielne, lewiatany, diabły tworzące orkiestrę oraz karty i kielichy, symbolizujące grzechy hazardu i pijaństwa. Dodam, że na chór wchodzą do dnia dzisiejszego mężczyźni i pewno dla nich było to coniedzielne napomnienie. A po drugiej stronie drogi stała karczma, należąca do parafii jeszcze w XVIII w., przynosząca dochody z noclegów dla podróżujących z północy na południe Europy…

Na chórze muzycznym, obok organów, namalowano wyobrażenie nieba, tu symbolizuje je 13 aniołów. Każdy z nich trzyma inny instrument lub nuty w rękach. Ubrane są w suknie różnych kolorów a na nich krótkie tuniki z podciągniętymi do łokci rękawami, z tyłu widać złożone skrzydła. Nad nimi fragment tekstu psalmu 46 „ śpiewajmy Bogu naszemu, śpiewajmy, śpiewajmy, królowi naszemu śpiewajmy, który królem całej ziemi jest, Bogu śpiewajmy mądrze”. Od strony prezbiterium widoczne wyobrażenia króla Dawida, jako patrona pieśni kościelnych i św. Cecylii – patronki muzyki organowej.

Pod amboną przedstawienie czyśćca. Widzimy w nim oczyszczające ognie i jakby w locie anioła w niebieskiej szacie i ze skrzydłami, który wyciąga ręce do przebywających tu osób, tj. trojga dzieci, 2 kobiet i starca z siwą brodą. U góry zaznaczono symbol zakonu Jezuitów, którzy prowadzili misję rekatolicyzacyjną  na tym terenie w XVII i XVIII w. Miejsce namalowania, tj. przy ambonie ma się kojarzyć z naukami z niej głoszonymi, które wysłuchane z uwagą, pomogą w zbawieniu.

Dekalog oraz rzeczy ostateczne są niezwykle sugestywnie przedstawione, możemy sobie wyobrazić, jakie niesamowite wrażenie musiały wywierać na tych którzy je oglądali 300 lat temu…

Opr. Lucyna Borczuch

Zdjęcia Marian Smondek

Bibliografia

Tadeusz M. Trajdos Kościół w Orawce, 1999

Tadeusz Skorupa Kościoły polskiej Orawy, 1997

Hanna Pieńkowska Materiały i sprawozdania konserwatorskie, 1975