Biblia pauperum – żywot św. Jana

http://orawka-kosciol.pl/2015/06/bogactwo-ikonograficzne-cyklu-sw-jana-chrzciciela-polichromii-kosciola-w-orawce/

Kościół w Orawce słynie przede wszystkim z polichromii. Wykonano ją, jak się przyjmuje, od ok. 1656 do 1711 roku. Nie znamy wciąż nazwisk twórców, malowano przecież na chwałę bożą, ale drogą porównań – mam nadzieję – kiedyś poznamy. Są to dzieła unikalne na skalę światową, cechujące się doskonałą techniką ale niezbyt wyrównanym warsztatem. Sugeruje się, że mogła to być jedna szkoła malarska, mistrz i jego uczniowie. Jako pierwsze powstały sceny dotyczące życia Jana Chrzciciela.  Najpierw pomalowano ścianę północną prezbiterium, później południową i nawę, a w końcu strop – w sumie 14 scen. Tak je widziała i opisuje w swojej książce Drogami skalnej ziemi Hanna Pieńkowska:

„Podstawowy cykl, przedstawiający sceny z życia św. Jana Chrzciciela, patrona kościoła, jest najbardziej reprezentacyjny, wykształcony i oparty o renesansowe obrazy w interpretacji prowincjonalnej. Są to jakby olbrzymie gobeliny zawieszone na ścianach i przytwierdzone do stropu, przedzielone malowanymi kolumnami, pogłębiającymi nieco ich przestrzenność. (…) Jest to sztuka wysoce reprezentacyjna, oparta o dalekie wzory sztuki włoskiego renesansu.”

Cykl o świętym Janie powstał w co najmniej dwóch fazach. W książce Kościoły polskiej Orawy tak o nich pisze p. Andrzej Skorupa:

„Najwcześniejsza faza malowideł związana jest z osobą ks. Sczechowicza i datować ją można na lata 1656-1659. Pierwsza data odnosi się do (…)wizytacji ks. Ratułowskiego, który polichromii jeszcze w swym protokole nie odnotował, druga natomiast jest rokiem śmierci ks. Sczechowicza. Rozważana polichromia zajmuje strop i północno-wschodnią część ścian prezbiterium oraz strop z częścią północnej ściany nawy. (…) Druga faza cyklu św. Jana Chrzciciela, datowana na lata 1672-1678, zajmuje południowe ściany prezbiterium i nawy.”

Druga faza malowideł wiąże się z osobą ks. Wojciecha Binkowicza i doskonale uzupełnia część poprzednią. Ale podobno to było zamierzenie samego księdza budowniczego… Kto wie?

Tak o tym pisze Hanna Pieńkowska:

Ks. Jan Sczęchowicz był fundatorem – wraz z całą ludzkością katolickiej Górnej Orawy – pierwszego katolickiego kościoła tej ziemi(…) Zapewne jemu przypisać należy koncepcję pierwotnej dekoracji malarskiej wnętrza kościoła, przedstawiającą sceny z życia św. Jana Chrzciciela. Wezwanie kościoła i przedstawione w malowidłach treści ideowe świadczą o baptysterialnej roli kościoła poświęconego św. Janowi „in desertum”, na pustkowiu, którym była wówczas Górna Orawa. Walka z szatanem, potępienie grzesznych, przygotowanie do chrztu i przyjęcia Chrystusa – oto treści bliskie kontrreformacji występujące w życiu Prekursora. Wielkie obrazy przypominające w układzie, kompozycji i kolorystyce gobeliny późnorenesansowe zapełniły ściany kościoła, przekazując w swych tradycyjnych formach pełne aktualnej treści sceny z życia św. Jana Chrzciciela. Realizacja tego cyklu malarskiego musiała być rozłożona na dwa etapy, wynikające ze zdarzeń historycznych. Pierwszy etap, powstały zapewne jeszcze za zycia ks. Sczęchowicza, oznaczony w scenie chrztu Chrystusa symbolem skrzyżowanych bereł Uniwersytetu Jagiellońskiego, mimo anonimowości łączy się wyraźnie z osobą fundatora kościoła (…). W dobie kontrreformacji postać św. Jana Chrzciciela urasta bowiem do symbolu prawowitego kapłana, służącego wiernie kościołowi, którą to myśl rozwija w swych kazaniach Piotr Skarga. Sceny tego cyklu umieszczone na ścianie południowej prezbiterium i nawy wykazują zupełnie inną stylizację formalną. Aktualizacja strojów, prowincjonalizm płaskich kompozycji, wielobarwność ograniczona do płaskich plam koloru – wskazują na późniejszy, drugi etap powstania, uzależniony od warunków w jakich znajdowała się ludność katolicka, będąca współfundatorem kościoła i jego dekoracji. 

Każda scena jest jest ilustracją cytatu z Biblii, przytoczonego po łacinie, czarnymi antykizującymi literami na białym tle. Tłumaczenie  nie jest cytatem z obecnego wydania Biblii, dla porównania przytoczono gdzie można znaleźć odnośny fragment.

Zdjęcia pochodzą z trzech artykułów zamieszczonych w miesięczniku kulturalno – społecznym Towarzystwa Słowaków w Polsce –  Život, publikowanych od sierpnia do października 2013. Wykonał pan Marian Smondek. Niniejszym dziękuję Redakcji za udostępnienie.

 

Zwiastowanie Zachariaszowi

image002„Nie bój się Zachariaszu, twoja modlitwa została wysłuchana, tobie urodzi się syn i nadasz mu imię Jan”. Łk 1,13

Widzimy wnętrze świątyni z trzema nawami, dzielone przez  kolumny. Ołtarz półkoliście sklepiony z figurą Jahwe, siedmioramiennym świecznikiem. W tym dniu w świątyni pełni swoje obowiązki Zachariasz,  przypadł mu właśnie zaszczyt złożenia kadzidła. Namalowano chwilę kiedy przychodzi do niego archanioł Gabriel, zwiastujący mu narodzenie i posłannictwo jego syna, św. Jana. Zachariaszowi trudno uwierzyć w te przepowiednię, bo z żoną są w podeszłym wieku, zwierza się z tego aniołowi, po czym traci mowę do czasu nadania synowi imienia.  Anioł ubrany jest w suknię niebieską i czerwoną, kapłan w albę i zdobiony ornat, a w rękach trzyma kadzielnicę, na głowie ozdobne nakrycie. Na drugim planie widać tłum, który oczekiwał zaniepokojony przedłużającą się nieobecnością kapłana. W Biblii opisano, że „mnóstwo ludu modliło się na zewnątrz przybytku”. Wnętrze świątyni w kolorach szarych, postacie pierwszoplanowe kolorowe.

Nawiedzenie św. Elżbiety

image004„poruszyło się dziecko z radości w łonie moim” Łk 1,44

Namalowano tu cztery postacie, Maryję i Elżbietę oraz Józefa i Zachariasza, witających się na progu okazałego domu z basztą i drewnianym balkonem. W Biblii – Maryja sama odwiedziła swoją krewną Elżbietę i pozostała tam do narodzin Jana, tutaj z Józefem, co może podkreślać jego rolę jako opiekuna. Rodzice św. Jana mieszkali w Ain Karim, 7 km na zachód od Jerozolimy. Tłem obrazu jest pejzaż z dwoma ostrymi szczytami górskimi. Kobiety mają tkaniny na głowach, św. Elżbieta ubrana w czerwony płaszcz i zieloną suknię a Maryja w niebieską i złoty płaszcz. Mężczyźni pokazani są jako starcy z siwymi włosami i brodami, ubrani w długie suknie i płaszcze, św. Józef biało-złoto a Zachariasz czerwono-biało.  Święto Nawiedzenia w 1263 wprowadził generał zakonu franciszkanów, a oficjalnie w kościele obchodzi się od 1441, co ustalono  na soborze w Bazylei.

Narodzenie i obrzezanie

image006

„jakie imię dla chłopca, Jan będzie jego imię” Łk, 1, 62-63

Obraz pokazuje dwa zdarzenia, narodzenie i obrzezanie św. Jana. Scena we wnętrzu komnaty. Po lewej stronie św. Elżbieta siedzi w łożu z baldachimem, nachyla się do niej kobieta podająca tacę z jedzeniem. Obok łoża stoi wysokie krzesło, na którym siedzi Zachariasz z tabliczką na kolanach i rylcem w ręce, piszący słynne „Jan będzie mu na imię”. Imię Jan znaczy „dar od Boga, Bóg jest łaskawy”. Jak wiemy w chwili nadania imienia synowi, Zachariasz odzyskał mowę, wyśpiewując kantyk sławiący wypełnienie obietnic mesjańskich „A Ty, dziecię, zwać się będziesz prorokiem Najwyższego, gdy pójdziesz przed Panem przygotować  mu drogi.” Św. Jan urodził się 6 miesięcy przed Jezusem i jest prorokiem trzech religii: chrześcijańskiej, islamu i mandaizmu, mieszanka religii żydowskiej, egipskiej i perskiej. W części dolnej malowidła trzy kobiety przy kąpieli noworodka w balii, z przygotowana tkaniną do wytarcia. Jedną z kobiet może być Maryja.

Mały św. Jan

image008

„żył na pustyni aż do dorosłości”, Łk 1,80 

Widzimy dziecko idące ścieżką przez las, ubrane w krótką tunikę, w prawej ręce trzymające mały garnek, w lewej laskę pielgrzymią z chorągiewką. Obok ścieżki pasie się jeleń, symbolizujący pragnienie chrztu świętego, z drugiej strony ścieżki baranek, symbol Mesjasza i jego śmierci na krzyżu – spogląda na chłopca, odwracając głowę w jego stronę. Wokół dziecka wysokie drzewa a z tyłu krajobraz z ostrym szczytem, na który wspina się kozica, co ma nawiązać do pobliskich Tatr. Na niebie kołuje orzeł – symbol opieki Bożej. Według tradycji, Zachariasz został zabity przez żołnierzy Heroda, gdy nie zdradził miejsca ukrycia swojej żony i syna. Św. Elżbieta zmarła  40 dni później. Nie wiemy co się działo ze św. Janem, poznajemy go dopiero jako dorosłego, kiedy zaczyna nauczać. Prawdopodobnie pozostał pod opieką krewnych. Naczynie trzymane przez niego na obrazie symbolizuje ufność Bogu, przez którego był ochraniany, kiedy przygotowywał się do nauczania, żywiąc szarańczą, miodem leśnym i chlebem świętojańskim.

Kazanie

image010 „przeszedł on całą okolicę nadjordańską, nawołując do chrztu nawrócenia dla odpuszczenia grzechów” Łk 3,3

Św. Jan jest postacią centralną, za jego plecami wielkie drzewo ze złamaną gałęzią, a w tle znów krajobraz wyżynny i górski z wysokimi szczytami. Cytując dalej Biblię, jest ubrany w „odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder”, ma długie włosy, które oznaczają człowieka poświęconego Bogu. Przemawia  do tłumu faryzeuszy i saduceuszy opisanych przez Mateusza w rozdz. 3, 7 oraz celników i żołnierzy,  jak chce Łukasz 3, 12-14.  Nie widzimy całej sceny, gdyż jej fragment z prawej strony zasłania ołtarz boczny lewy. Posługę nauczania rozpoczął wg prawa, czyli w wieku 30 lat, tj. w 26 r. n.e. nad brodem rzeki Jordan, w pobliżu Jerycha. Przemieszczał się ze swoim uczniami również do Betanii i Enon, udzielając chrztu pokuty na znak skruchy i gotowości zmiany życia.

 Głos wołającego

image012

 „kim jesteś? Głos wołającego na pustkowiu” J 1, 22,23 i Łk 3, 4,5.

Opisują oni scenę, w której faryzeusze posłani przez kapłanów i lewitów mają dowiedzieć się, kim jest św. Jan a ten odpowiada im słowami Izajasza, 40, 3 „głos wołającego – na pustkowiu drogę dla Jahwe torujcie, pośród stepu wyrównujcie ścieżkę Bogu naszemu”, św. Jan ma czerwony płaszcz na włosiennicy i stoi pomiędzy jakby dwiema grupami faryzeuszy, wskazując na siebie jako proroka. W tle kępy drzew z obu stron sceny, krajobraz wyżynny i górski ze szczytami w oddali.

 Przedstawienie Jezusa

image014

„oto baranek Boży, który gładzi grzechy świata” J 1,29

Na tle wież i murów Jerozolimy, przedstawiono Jana Chrzciciela, ubranego jak w poprzedniej scenie we włosiennice i czerwony płaszcz, stojącego tyłem do widza, z faryzeuszami i swoimi uczniami, którym pokazuje wyciągniętą ręką, zbliżającego się Jezusa. Mówi do nich słowami Izajasza 53,7 wygłoszonymi 700 lat wcześniej, określającego Jezusa w ten sposób : „był umęczony, lecz znosił to z poddaniem i nie otworzył ust swoich, jak baranek  prowadzony na zabicie” jako ofiarę za grzechy. Wg Jana, 1, 35-37 dwaj uczniowie, Jan i Andrzej, uwierzyli  i poszli następnie za Jezusem, stając się pierwszymi apostołami.  Jezus ubrany jest w niebieską suknię i czerwony płaszcz, zmierza w stronę opisanej grupy po zielonym polu. Po obu stronach malowidła drzewa.

Chrzest Jezusa

image016

„Jezus chrzczony przez Jana w Jordanie” Mk, 1,9

Jezus stoi po kostki w przezroczystej wodzie, z przepaską na biodrach, ręce ma złożone na krzyż. Św. Jan z laską pielgrzymią  w lewej ręce, przyklęka na jedno kolano, polewając głowę Jezusa za pomocą  misy chrzcielnej trzymanej w prawej ręce. Za jego plecami anioł z szatą Jezusa w rękach. Nad głową Jezusa „otwarły się niebiosa i Duch św. zstąpił nań, jakby gołębica” jak opisuje to również Łukasz, 3,21.  Po lewej stronie malowidła rozbierający i kąpiący się w tej rzece Żydzi. Za aniołem po prawej stronie drzewo ze złamaną gałęzią, zapowiedź gwałtownej śmierci Jana i Jezusa. W oddali górskie szczyty. W lewym dolnym rogu godło Akademii Krakowskiej, dwa skrzyżowane berła na ciemnym owalu, przypominające o miejscu kształceniu pierwszego proboszcza, księdza Szczechowicza.

 Napominanie Heroda

image018

„napomina Jan Heroda: nie wolno ci mieć żony swego brata” Mk, 6,18

Scena w komnatach pałacu Heroda, ściany obite tkaninami wzorzystą i gładką, okno z małymi szybkami. Herod ubrany w bogato zdobiony gronostajem płaszcz, w niebieskiej sukni, z koroną na głowie, siedzi na podwyższonym dwoma stopniami tronie pod baldachimem. Stojący przed nim św. Jan ubrany we włosiennicę i narzucony na nią czerwony płaszcz, oskarża Heroda o cudzołóstwo, za wzięcie żony jego brata Filipa. Dalej Marek 6,20 opisuje „Herod bał się Jana, wiedząc, że jest człowiekiem sprawiedliwym i świętym. I chronił go. Kiedy go słuchał, bywał bardzo zakłopotany, ale słuchał go chętnie”.

 Św. Jan w więzieniu

image020

„Herod kazał ująć Jana i trzymał go skutego w więzieniu” M 6,17

Wiemy z Biblii, że za publiczne napominanie Heroda św. Jan został uwięziony. Widzimy go tu ubranego tylko we włosiennicę, siedzącego z plecami opartymi  o ścianę , z zakutymi w kajdany nogami, w więzieniu opuszczonym, jakby zapomnianym, częściowo zrujnowanym, porastanym przez krzewy. Zakratowane wejście, kajdany przykute do murów. Św. Jan spędził ok. 1 roku w twierdzy Macherontu, nad Morzem Martwym, mając kontakt ze swoimi dawnymi uczniami. Św. Jan schodzi jakby na plan dalszy w historii biblijnej, co zapowiedział w czasie swojego nauczania „On ma wzrastać, a ja stawać się mniejszy” J, 3,30

Ścięcie św. Jana

image022

„ściął go w więzieniu i dał głowę dziewczynie” Mk 6, 27

Scena jakby na dziedzińcu, w tle okazałe budynki a na horyzoncie grzbiety gór w chmurach. Widzimy kata podającego uciętą głowę św. Jana Salome, która trzyma oburącz srebrną tacę. Miała to być nagroda za piękny taniec, który wykonała dla gości króla Heroda. Salome ubrana jest w strój typowy dla zamożnych kobiet w II poł. XVII, w czepcu modnym w latach 60 i 70 tego wieku. Kat ma  pludry(typ spodni) wiązane pod kolanem i wysokie buty z cholewami, również typowe dla tego okresu;  trzyma w prawej ręce zakrwawiony miecz a w lewej głowę za włosy. Bezgłowy tułów ze związanymi dłońmi, w przepasce na biodrach, broczy krwią. Wg nieudokumentowanej tradycji, odbyło się to 29 sierpnia, stąd upamiętnienie w roku kościelnym.

 Uczta Heroda

image024

„Sprawił Herod w urodziny swoje ucztę dostojnikom” Mk 6,21

W  komnatach zamku Heroda – stół biesiadny, nakryty białym obrusem, zastawiony talerzami z jedzeniem i kielichami. Przy stole Herod siedzący po lewej stronie, ubrany w strój ze sceny napominania, na wysokim krześle, przy następnej krawędzi stołu trzech brodatych mężczyzn w charakterystycznych dla XVII w. polskiej i węgierskiej szlachty żupanach, w czapkach. Po prawej mężczyzna siedzący na prostym krześle. Na uczcie urodzinowej, na którą zaprosił dworzan, urzędników i ważnych mężczyzn z Galilei,  Herod obiecuje  Salome cokolwiek zechce za  taniec, więc ta za namową swojej matki, Herodiady, żąda głowy świętego. Barbarzyńska prośba wstrząsnęła tyranem, ale aby nie stracić ludzkiego szacunku, wyraził na nią zgodę.

Wręczenie głowy

image026

 „głowę jego wręcza córka matce” Mk, 6,28

Scena w komnacie zamkowej z dwoma oknami. Salome ubrana jak w scenie ścięcia, czepek z welonem jest tu wspaniale widoczny, wręcza tacę z głową św. Jana swojej matce, za namową której dokonano tego makabrycznego czynu. Herodiada ma prostą czerwoną  spódnicę a na niej fioletową suknię upiętą w falbany oraz białą koszulę. Na głowie niski czepek ze wstążkami, wiele skromniejszy niż u Salome. Głowa świętego w aureoli.

Pogrzeb św. Jana

image028

„dowiedzieli się o tym, zabrali jego ciało i złożyli w grobie” Mk, 6,29

Grupa ośmiu uczniów składa ciało bez głowy do grobu. Dwóch z nich widzimy ubranych w krótkie  tuniki i płaszcze, z odkrytymi kolanami i boso, trzech w długich sukniach i płaszczach na tychże oraz w obuwiu.  Trzech pochylonych nad zwłokami i je wkładających do czarnego dołu, jakby wykopanego w żółtej glinie lub piasku, reszta się przygląda w postawie wyrażającej smutek. W tle krajobraz z zielonymi pagórkami, drzewami oraz górami w oddali. Miejscem pochówku miała być miejscowość Sebaste w Samarii. Relikwie świętego przechowywane są obecnie w kościele św. Sylwestra w Rzymie oraz w katedrze w Amiens. Grób natomiast  znajduje się w Wielkim Meczecie Umajjadów w Damaszku.

Lucyna Borczuch

Bibliografia

Tadeusz Skorupa Kościoły polskiej Orawy, 1997

Hanna Pieńkowska Dekoracja wnętrza kościoła w Orawce dokumentem historii Górnej Orawy, 1975

Hanna Pieńkowska, Tadeusz Staich Drogami skalnej ziemi, 1956