Trzynaście diabłów

piekło, fot. M.Jurasz

piekło, fot. M.Jurasz

Dekoracja malarska kościoła w Orawce to trzy główne cykle (o świętym Janie Chrzcicielu, poczet świętych, Dekalog) oraz tzw. sceny luźne. Stanowią one Biblię pauperum, z łacińskiego Biblia dla ubogich. Obrazy w kościele miały za zadanie przybliżyć niepiśmiennym wiernym katechizm. Niejako uzupełnieniem tych zagadnień jest przedstawienie tego, co czeka grzesznika po śmierci. Dziś zajmiemy się wyobrażeniami piekła i diabła.

Kamil Janicki w swoim artykule tak pisze: W czasach, gdy granica między tym co rzeczywiste i fikcyjne nie istniała, a świat duchowy i cielesny swobodnie się przenikały w ludzkiej świadomości, diabeł był realniejszy niż kiedykolwiek. Średniowiecze stworzyło tysiące jego sylwetek – niektóre są dziś powszechnie znane, inne wydają się niezrozumiałe, bądź wręcz… śmieszne. Gdy powstawały, wszystkie miały ten sam cel. Artyści poprzez zdeformowane, nieludzkie bestie starali się ukazać ohydę zła i przerażające widmo spotkania z jego materialną formą tu na ziemi, bądź po śmierci – pośród mąk piekielnych.

I takie też są diabły Orawce, gdzie pokazano ich aż trzynaście.

W książce „Kościół w Orawce” Tadeusz M. Trajdos pisze:

diabeł z hajdukiem, fot. B.Juźwa

diabeł z hajdukiem, fot. B.Juźwa

Sceny „diabelskie” stanowiły kontynuację moralitetów Szczechowicza, żywotu patrona i pokuty św. Marii Magdaleny (namalowanej za obecnym ołtarzem głównym – przyp. red.) Ostrzegały grzeszników, wskazywały największe występki, straszyły i hamowały temperamenty parafian. Najlepsza scena z prezbiterium pokazuje gonitwę(…) za hajdukiem, a właściwie węgierskim pachołkiem Zamku Orawskiego, uzbrojonym w szablę.

Tę scenę namalowano po lewej stronie obok pierwotnego ołtarza. Po jego prawej zaś

diabeł z cyrografem, fot. B.Juźwa

diabeł z cyrografem, fot. B.Juźwa

  (…) diabła siedzącego przy stole i zapewne zapisującego na skórze wołowoej grzechy ludzkie. W obu scenach diabły posiadają pyski zwierzęce ozdobione rogami. O ile sens drugiej sceny nie budzi wątpliwości, o tyle pierwsza jest trudna do ustalenia. (T.Trajdos)

Prawdopodobnie już w XVII wieku, przy samym ołtarzu głównym, który przecież wtedy był nie tak okazały jak dzisiaj, wierni widzieli te dwa diabły … i nad nimi i pierwszym ołtarzem  idealistyczną scenę pokutującej Marii Magdaleny, która przypominać ma o tym, że każdy czas jest dobry by przestać grzeszyć i nawrócić się.

Piekło z trzema diabłami namalowano na ścianie południowo – zachodniej w nawie,  przy wejściu na chór.  T. Trajdos tak  interpretuje:

Oto paszcza Lewiatana, na nosie którego dwa diabliki muzykujące – jeden na trąbce z chorągwią z wyobrażeniem kielicha, drugi siedzący na kotliku przygrywa na basetli. W paszczę Lewiatana wpadają grzesznicy popędzani przez bijącego ich diabła o pysku zwierzęcym i przez potwora o kształtach smoka. Karty i kielich w rękach ilustrują grzechy skazańców.

Wchodząc na chór po schodkach widzimy kolejnego diabła i dwóch pijaków. A może patrzmy na obie sceny schodząc z chóru… najpierw portret pijaka, potem

wejście na chór, fot. M.Jurasz

wejście na chór, fot. M.Jurasz

diabła, a dalej, schodząc niżej … piekło… Być może chłopom schodzącym z chóru miało przypominać o zaprzestaniu pijaństwa, groźbą piekła właśnie?

Diabeł symbolizuje grzech i zło w Dekalogu. Pięciokrotnie widzimy go jako czarnego swoistego „nietoperza” ze skrzydłami i raz wyraźną postać w scenie drugiej, kiedy podpowiada oszustwo graczowi, stojąc za jego plecami.

I ostatnie wyobrażenie diabła w kościele w Orawce – w zwieńczeniu ołtarza bocznego lewego, poświęconego Maryi Pannie. Archanioł Michał zwycięża szatana.

Tylko pytanie: co artysta miał na myśli???

Opr. Lucyna Borczuch

Żródła:

Trajdos Tadeusz M.  Kościół w Orawce, Kraków 1999

Janicki Kamil http://histmag.org/Oblicza-zla.-Wizerunek-szatana-w-sztuce-sredniowiecznej-cz.-I-2865 06.05.2014