Zabytkowa szopka

 pieniekyg9Poniżej artykuł zamieszczony na blogu
http://tamgdziemnieniema.blogspot.com. Dziękujemy Autorce za przyjrzenie się tematowi.

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Dawny krajobraz świąteczny – szopka z Orawki

Tradycje szopkarskie sięgają aż XIII wieku. Pierwsze szopki powstawały we Włoszech i stamtąd też, za sprawą zakonu franciszkanów, szybko rozprzestrzeniły się na całą Europę. Trudno jednak jednoznacznie orzec kiedy pojawiły się na Orawie. Mogło mieć to miejsce jeszcze przed zakazem umieszczania szopek w kościołach (Tradičná ľudová …) wydanym przez Józefa II Habsburga na mocy reform józefińskich ( zakaz obowiązywał w latach 1782 – 1804). Niewątpliwie jednak wystawiano je w okresie Bożego Narodzenia na początku XIX lub pod koniec XVIII wieku. Z tego okresu bowiem zachowała się najstarsza znana, choć obecnie zdekompletowana i nieudostępniana, szopka w kościele w Orawce (Udziela 1931, s. 175; Pieńkowska, Staich 1956, s. 503). Niestety odpowiednio wcześnie nie doceniono jej walorów artystycznych i nie została ona dokładnie zbadana, dlatego też wszystkie informacje o niej są szczątkowe, a ona sama – słabo zachowana.

Udziela S., Szopki w kościołach orawskich, Ziemia, t. XVII, 1931, s. 174

Najlepszym dokumentem zaświadczającym o istnieniu szopki w Orawce jest akwarela Józefa Pieniążka zawarta w dziele „Podhale w obrazach” wydanej we Lwowie w 1937. Czarno-biała reprodukcja zamieszczona została także w czasopiśmie „Ziemia” w 1931 roku. Przedstawia ona postaci ustawione w trzech grupach Świętą Rodzinę oraz dwie grupy górali, którzy przybyli do szopki z owieczkami i psami pasterskimi – jedną po prawej, a drugą po lewej stronie stajenki. Ubrani są w ludowe stroje nawiązujące swoim krojem do ówczesnych strojów orawskich. W każdej grupie znajduje się ponad to także zbójnik w charakterystycznym bogato zdobionym stroju.

Pieniążek namalował na swojej akwareli 10 postaci, Ryszard Kantor wspomina jednak o istnieniu aż kilkudziesięciu figur (Kantor 1980, s. 52). Pasterze są zróżnicowani pod względem atrybutów – niektórzy z nich niosą dary, inni natomiast przygrywają na instrumentach oddając hołd nowonarodzonemu Dzieciątku.

Figurki do tej szopki wykonane zostały metodą wyróżniającą je spośród innych szopek górnoorawskich. Nie są one bowiem rzeźbione, a składają się z delikatnego akwarelowego obrazka naklejonego na odpowiednio wycięte deseczki (Pieńkowska, Staich 1956, s. 503). Mają około 30 centymetrów wysokości (Kantor 1980, s. 52). Hanna Pieńkowska i Tadeusz Staich analizując ich formę, uznają, że ich pochodzenie musi być nieludowe (Pieńkowska, Staich 1956, s. 503), a więc wykonała je osoba doświadczona i wykraczająca warsztatem poza ludowe rzemiosło. Istnieje teoria przypisująca ich autorstwo ks. Drengubiak, proboszczowi Rabczy, który przebywał na Orawie w pierwszej połowie XIX wieku (Kantor 1980, s. 52).

Zbliżony okres powstania datuje analiza ikonograficzna. Wskazuje na to choćby typ ubioru ludowego oraz barokowy wygląd Matki Boskiej (Pieńkowska, Staich 1956, s. 503). W całej kolekcji znajdowały się jednak dwa elementy, które na tyle wyróżniały się pod względem poziomu artystycznego wykonania, że ich autorstwo przypisuje się już artyście ludowemu (Pieńkowska, Staich 1956, s. 503). Są to figurki zbójników w bogato zdobionych, odstających od reszty górali, strojach.

Pieńkowska H., Staich T., Drogami skalnej ziemi, Kraków 1956, s. 503

Interesującym elementem kompozycji jest także tło szopki i sama stajenka. Jej budynek odpowiada ludowemu rozumowaniu – stajenka jest mała i niska, kryta strzechą. Dodatkowo posiada otwór do zrzucania siana i słomy ze strychu. Pod strzechą, tuż obok Maryi, Józefa i Dzieciątka, umieszczono przedstawienia osła i woła. Ich wydźwięk jest tutaj symboliczny: „Wół rozpoznaje swego pana i osioł żłób swego właściciela, Izrael na niczym się nie zna, lud mój niczego nie rozumie” (Iz 1, 3). Tłem całości kompozycji jest miasto składające się z wielu budynków, z których cześć pokryta jest barokowymi kopułami. Przypuszczalnie jest to Betlejem (Udziela 1931, s. 175) albo Jerozolima (Pieńkowska, Staich 1956, s. 503).

W latach pięćdziesiątych, kiedy Staich i Pieńkowska pisali „Drogami skalnej ziemi” szopka okazała się już być zdekompletowana. Obecny stan jej zachowania trudno ocenić, gdyż od lat nie jest pokazywana. Niewątpliwie jednak przez kilkadziesiąt czy nawet kilkaset lat spełniała swoje zadanie przybliżając mieszkańcom Orawki tajemnicę Bożego Narodzenia.

Opr. Maria M. Borczuch

Bibliografia:
Kantor R., Recepcje i funkcje plastycznej twórczości ludowej na polskiej Orawie w drugiej połowie XIX wieku i XX wieku, Kraków 1980,
Pieńkowska H., Staich T., Drogami skalnej ziemi, Kraków 1956,
Tradičná ľudová kultúra Slovenska slovom a obrazom; http://www.ludovakultura.sk/index.php?id=3057 (dost. 13.12.14),
Udziela S., Szopki w kościołach orawskich, Ziemia, t. XVII, 1931, s. 174 – 176,