“Piszę do Waszej Wysokości jak prawy Węgier do prawego Węgra” – abp Jerzy Lippay

250px-lippay_gyorgy`“Piszę do Waszej Wysokości jak prawy Węgier do prawego Węgra” to początek jednego z wielu listów, które napisał prymas Węgier Jerzy Lippay do cesarza Ferdynanda III Habsburga, zatroskany sprawami państwa i Kościoła w czasie tureckiej okupacji i zalewu protestantyzmu. W tym niełatwym czasie stanął właśnie kościół w Orawce. Wybudowany został na prywatnej ziemi luteran ze środków własnych księdza budowniczego Jana Sczechowicza i ofiar wiernych, jak czytamy w opracowaniach. Te środki własne częściowo pochodziły z arcybiskupstwa w Ostrzyhomiu, kiedy prymasem był Jerzy Lippay a budowa mogła się rozpocząć tylko za zgodą i wsparciem Ferdynanda III. Dlatego na ścianie tęczowej widnieją herby jednego i drugiego protektora. Wśród 522 zachowanych listów dwa dotyczą Orawy i pisane są do żupanów orawskich. Pierwszy list z 14 marca 1650 r.,  wysłany z Trnavy do Gábora Erdődy’ego apeluje o umożliwienie katolikom orawskim wyznawanie swojej wiary. List drugi, datowany na 16 lipca 1654 w Bratysławie, adresowany jest do  Istvana Thököly, przypomina o obietnicy wybudowania kaplicy w komitacie, w Twardoszynie lub Rabczycach. Wiemy, że przy udziale księdza Jana Sczechowicza stanął kościół w Rabczycach, a jego pierwszym proboszczem został Wojciech Borowicz, pochowany w Orawce.

W 2015  opublikowano w Budapeszcie wspomniany zbiór zachowanych odręcznych listów arcybiskupa Lippaya, pochodzących z Bibliotheca historiae ecclesiasticae universitatis catholicae de Petro Pázmány nuncupatae, series II zatytułowany z niemiecka „ICH SCHREIBE ES EUER GNADEN SO, WIE EIN GERECHTER UNGAR AN EINEN GERECHTEN UNGAR”. W opracowaniu podano również dane biograficzne, pozostałe informacje w tym wpisie zostały udostępnione przez Uniwersytet w Trnavie.

herb rodziny Lippay

herb rodziny Lippay

Jerzy graf Lippay de Sombor urodził się 9 października 1600 roku w Bratysławie. Jego rodzicami byli  János Lippay (†1616) i Maria Landovicz Serényi. Ojciec był prawnikiem, najpierw węgierskim Sekretarzem Sądowym w Wiedniu, a następnie od 1604 osobistym sekretarzem królewskim. Naukę rozpoczął w Bratysławie, kontynuował w Humaniora, odpowiednik dzisiejszego gimnazjum, w Wiedniu. Dzięki swojemu ojcu już w 1613 roku otrzymał beneficjum Katedry w Eger, a od 1616 prebendę w Sopron. W 1620 roku rozpoczął studia filozoficzne w papieskim Kolegium w Graz, które rok później zakończył tytułem magistra. Wychowanek Collegium Germanicum et Hungaricum w Rzymie, gdzie studiował teologię i prawo kanoniczne w latach od 1621 do 1625, dokąd wysłał go na studia Peter Pazmany, , arcybiskup metropolita budapeszteńsko- ostrzyhomski, prymas Węgier, kontrreformator, teolog i filozof. W wieku zaledwie 24 lat,  21 grudnia 1624 roku w bazylice laterańskiej przyjmuje święcenia kapłańskie. Po powrocie do kraju, prawie natychmiast, od 1625 zostaje członkiem Kapituły   Archikatedry w Esztergom. Dwa lata później nominowany został  archidiakonem Torna, następnie od 1628 proboszczem świętego Stefana, równocześnie od 1630 rektorem ołtarzy  Świętego Krzyża i św. Błażeja. Godność proboszcza św. Stefana oznaczała wtedy szczyt kariery w kapitule katedralnej. Od 1627 roku pełnił funkcję prebendarza Esztergom i proboszcza Érsekújvár, a następnie kolektora dziesięciny Kapituły Katedralnej, będąc jednocześnie prefektem Seminarium w Trnavie. Wiosną 1632 roku towarzyszył prymasowi Peterowi Pazmany’emu w podróży do Rzymu. Tamże, z rąk papieża Urbana VIII, otrzymał tytuły apostolskiego protonotariusza i papieskiego szambelana. To był wielki przełom w jego karierze. Podczas gdy jego koledzy uzyskiwali najwyżej tytuł biskupa pomocniczego i czekali latami na święcenia biskupie, on już 1 lutego 1633 roku otrzymał diecezję Veszprem, z osobną rezydencją w Sumeg, chociaż dopiero w grudniu święceń biskupich dokonał prymas Pazmany w Trnawie. Jego hasłem stało się „Coniungere Deo et sustine” /wolne tłum. Przylgnąć do Boga i wytrwać/. Cesarz Ferdynand III Habsburg umieścił go jednak w bardziej okazałej diecezji, w Eger, a działo się to 1 maja 1637 roku. Po następnych 5 latach, 18 listopada 1642 roku, został arcybiskupem Esztergom, a tym samym prymasem Węgier. Paliusz metropolitalny otrzymał w 1646 roku.

 

herb abpa Lippaya w Orawce, zdj. x.Z.Pytel

herb abpa Lippaya w Orawce, zdj. x.Z.Pytel

Wybitnym osiągnięciem prymasa Lippaya jest rozwinięcie działalności uczelni założonej przez prymasa Petera Pazmany’ego w 1635 w Trnavie, słynnego Seminarium Rubrorum. Kształcenie nowych pokoleń arystokratycznej młodzieży zapewniały też dwa nowe konwikty, tj. szkoły przyklasztorne z internatami, w Trnavie i Sopron. Trnava była siedzibą arcybiskupstwa ostrzyhomskiego od 1543 roku ze względu na zagrożenie tureckie. Tutaj też Peter Pazmany ufundował wczesnobarokową katedrę św. Jana Chrzciciela, konsekrowaną 30 sierpnia 1637 przez Jerzego Lippaya. wówczas biskupa Egeru, gdyż fundator już nie żył. Ok. 1638 roku powstała tam również wspaniała droga krzyżowa z siedmioma stacjami, służąca okolicznym zakonon ale również studentom i wykładowcom pobliskiego uniwersytetu.

Podczas swojej długiej jedno pokolenie posługi, biskup Lippay zwracał uwagę na inne wyznania, w tym ponad stutysięczną rzeszę wyznawców prawosławia. Niełatwe czasy konfliktów z Turkami, wielowyznaniowość i inne wyzwania usiłował rozwiązać zwołując synody diecezjalne w 1648 i 1658 roku.

Prymas Lippay wspierał wydatnie zakony. Najwięcej skorzystali wówczas jezuici. Najkosztowniejszą inwestycją był kościół, nowicjat i kolegium jezuickie w Trenczynie, ukończone w 1657 roku. Jezuici otrzymali również nowe rezydencje w Besztercebánya, Selmecbánya, Szakolca und Rozsnyó. Utrzymywali się z nadanego przez prymasa Lippaya beneficjum ołtarza i apteki w Bratysławie. Także franciszkanie mogli liczyć na wsparcie, otrzymując budowle sakralne w Žitným ostrovie i Körmöcbánya.  Jednocześnie przyczynił się do powstania seminarium i szkoły z internatem w Kassa.

Oprócz działalności na rzecz Kościoła i państwa węgierskiego, gdzie osiągnął przecież spektakularne wyniki, sporo czasu poświęcił dwóm swoim pasjom. Były to nauki przyrodnicze i alchemia. W 1653 roku prymas Lippay założył wokół Pałacu Arcybiskupiego w Bratysławie słynny ogród botaniczny w stylu francuskim. Jest to najstarszy ogród botaniczny na Słowacji, wymieniany jako jeden z najpiękniejszych na świecie. Tę pasję podzielał prymas ze swoim młodszym bratem.  Jan Lippay  to znany wykładowca na europejskich uniwersytetach, orientalista i przyrodnik. Tej drugiej dziedzinie poświęcił pięć swoich książek, w tym jedno dzieło trzytomowe „Posoni kert” (1664, 1665, 1667) o ogrodach założonych przez starszego brata Jerzego. Bracia fascynowali się uprawą roślin egzotycznych, słynne były m.in. drzewka pomarańczowe, cytrynowe i granatowe hodowane w 167 czerwonych doniczkach z zielonymi obręczami. Ponadto wymienia się 780 roślin w glinianych mniejszych naczyniach, kolorowo malowanych, przenoszonych na zimę do szklarni lub ciepłych pomieszczeń. Dla ciepłolubnych roślin postawiono też wzbudzającą sensację oranżerię, opisaną już w pierwszym tomie wspomnianego dzieła jego brata. Ogród posiadał 24 duże i trzy małe rabaty z mało wtedy znanymi kwiatami, a w tym rzadkie odmiany tulipanów. Uprawiano na dużą skalę warzywa i drzewa owocowe, które opisywał następnie Jan. Oprócz roślin można tam było zobaczyć wspaniałe rzeźby, stylizowane ruiny i groty, krzywe lustra i przepiękną fontannę wyobrażającą św. Jerzego walczącego ze smokiem, patrona biskupa Lippaya. Ogród zwiedzali i podziwiali uczestnicy koronacji Leopolda I w 1658 roku.

Druga pasja arcybiskupa Lippaya – alchemia, jest równie ciekawa. Pozostawił manuskrypt pt. Mons Magnesiae Ex Quo Obscurum sed Subjectum Verum et philosophorum effonditur Expresse denominatur (w wolnym tłumaczeniu: Góry magnezji nieznane lecz filozofom przedmiot  zamierzamy nazwać jednoznacznie) Wg opinii Lippaya, do uzyskania złota ówczesna wiedza była wystarczająca. W wymienionej pracy wyznaczył drogę, podsumowując dotychczasowe wysiłki alchemików następująco: “W  mojej pracy wskazałem element czterech żywiołów: ziemi, wody, powietrza, ognia; trzy zasady: sól, siarka i rtęć, dwoistość mężczyzny i kobiety;  wreszcie pojedynczy: wspaniała  prosta energia słoneczna. Nie będę ukrywać, że ten materiał pozostaje chaosem.” Ta praca jest jednym z najpiękniejszych dzieł węgierskiej alchemii.

Jerzy graf Lippay de Sombor, arcybiskup  i 62 prymas Węgier był postacią nietuzinkową.  Zasłużył się w wielu dziedzinach. Orawa zawdzięcza mu w XVII w. troskę  o umożliwienie wyznawania wiary naszym przodkom w pierwszym parafialnym kościele w Orawce.

opr. L.Borczuch