Zasłony wielkopostne – od kiedy i dlaczego

https://www.focus.de/regional/hessen/fulda-fastentuch-von-sieger-koeder-in-der-stadtpfarrkirche_id_8465378.html

Trudno jednoznacznie powiedzieć skąd wzięła się idea stosowania kurtyn (opon) wielkopostnych, ale wiele wskazuje na nawiązanie do zasłon w świątyni jerozolimskiej. Jak wiemy z Księgi Wyjścia 26,31 i dalsze wersy, jedna z nich została sporządzona do osłonięcia Arki Przymierza znajdującej się w Świętym Namiocie, jeszcze za czasów Mojżesza i z nią powędrowała później do świątyni Salomona. Po utracie Arki zasłona pozostała w świątyni, interpretowana jako oddzielenie Najświętszego od człowieka. W chwili śmierci Jezusa zasłona ta rozdarła się na dwoje i tym samym przegroda przestała istnieć.

W pierwszych świątyniach, budowanych na kształt Namiotu Przymierza, ołtarz znajdował się pośrodku prezbiterium, często otoczony kolumnami z czterech stron świata. Taki układ zachował się do dzisiaj w wielkich katedrach! Pomiędzy tymi kolumnami, już w świątyni Konstantyna Wielkiego z pocz. IV w. n.e. rozciągane były tkaniny. Oddzielenie miejsca najświętszego pozostało w obrządku wschodnim w postaci ikonostasu. Jego rodowód bierze się z owych kolumn, na których wieszano święte ikony. Kościoły asyryjsko-chaldejski, ormiański, koptyjski i etiopski zachowały do dziś stosowanie kurtyny i jest ona bardzo ważnym elementem wyposażenia świątyni. Znana jest również „modlitwa zasłony”, podczas której kapłan dziękuje Bogu za zaufanie, którym go obdarzył i pozwala wejść za zasłonę, skrywającą tajemnicę bóstwa.

Przebieg obrzędów liturgicznych określały ceremoniały biskupie. Zanim pojawił się drukowany ceremoniał diecezjalny, sporządzano a potem powielano go ręcznie w niewielkiej ilości i przez wieki mało zachowało się ich do dzisiaj. Z tych ceremoniałów przede wszystkim dowiadujemy się o stosowaniu kurtyn. Do najdrobniejszego szczegółu określone było kto i kiedy zawiesza lub rozsuwa kurtynę czyli velum quadragesimale.

Najstarsza znana wzmianka o tym pochodzi z 895 r. z żywota opata Hartmonda  z Sankt Gallen, Szwajcaria, gdzie wspomina się o haftowanej zasłonie postnej. Opactwo w Sankt Gallen zostało założone w 720 r. i było jednym z najważniejszych ośrodków kultury klasztornej, do dzisiaj zachowane są bezcenne zbiory inkunabułów i ksiąg kościelnych. Następna informacja znajduje się w  Consuetudines z Saint-Vanne z Verdun z końca 10 wieku. Opat  Aelfric z Winchester († 1006) donosi, że zasłona ma oddzielać ołtarz od ludu. Od tego czasu wiele klasztorów używało takie tkaniny. Kilka lat później powstał Consuetudines Farfenses, ułożony przez św. Odylona, opata w Cluny, Francja. Zbiór przepisów i zwyczajów, w tym o zasłonach, został skopiowany ok. 1010 roku w opactwie Farfa, stąd nazwa.

Kolejne znane nam rozporządzenie, wydał około 1070 roku Lanfranc († 1089, opat z wybudowanego przez siebie klasztoru Saint-Etienne, ufundowanego przez Wilhelma Zdobywcę w Caen, późniejszy arcybiskup Canterbury) zalecając, aby każdy kościół w Anglii velum takie posiadał. Następne wzmianki to ceremoniały  z Exeter z 1217 roku, z Canterbury z 1220 roku, z Winchester i Evreux z 1240 i z Oxford z 1287. O zasłonach wspomina w Rationale divinorum officiorum  znany średniowieczny liturgista Guillaume Durand, biskup Mende (zm. 1296).

W Glossary of ecclesiastical ornament and costume  wydanym w Londynie w 1846 roku czytamy pod hasłem „Veil” o czterech rodzajach używanych w kościołach tkanin a trzecią są  3.veils suspended befor images and across the choir during Lent. Czytamy tam, że zwyczaj wyjaśniono w Rationale z 1541 r. a tkaniny znajdowały się w opactwach np. w Aberdeen i York, że 49 opat Glastonbury podarował kościołowi, oprócz innych kosztowności, jedną zasłonę z białego lnu, że w kościele Maryi Panny  na Wzgórzu w Londynie tkanina miała 38 jardów i uchwyty z 1111 roku wykonane z żelaza i mosiądzu,  a drugi kościół NMP też posiadał tkaninę zwaną Zasłoną. Wspomina się tam również o dwóch fioletowych zasłonach postnych  we Francji: w Rouen i w Orleanie. Nie zachowała się, ale jest dobrze opisana zasłona w Paryżu.

Zwyczaj stosowania kurtyn zapisano w Missale Romanum z 1570 roku. Było to 7 lat po soborze trydenckim, który zapoczątkował kontrreformację. Zauważmy, że reformacja ze swoim „Gaukelwerk” odrzucała też kurtyny wielkopostne, na tej fali prawdopodobnie wiele zasłon zostało zniszczonych. Kolejna akcja odrzucania związana była z cesarzem Józefem II, który wydał rozporządzenie o usunięciu z kościołów kurtyn, grobów bożych i szopek. Po jego śmierci w 1790 roku, powrócono do tradycji. Wysoce prawdopodobne jest, że trzy orawczańskie kurtyny zostały wykonane po odwołaniu tego rozporządzenia.

Szczegóły dotyczące terenów polskich przytacza Łukasz Starczewski w swoim artykule. Normy liturgiczne dotyczące zasłaniania obrazów zawierał dawny Mszał gnieźnieński, wydany w 1555 r. w Krakowie. Wspominają o tym Statuty synodalne  biskupa  kujawsko-pomorskiego Macieja Łubieńskiego (1634 r.). (…)Oprócz zasłaniania obrazów i krzyży istniał dawniej – choć nie powszechnie – zwyczaj oddzielania na okres Wielkiego Postu specjalną zdobioną zasłoną prezbiterium od chóru kapłańskiego, jak również chóru kapłańskiego od nawy.  Normy nakazujące ich umieszczanie znajdujemy m.in. w Agendzie płockiej z 1554 r. oraz w późniejszych polskich rytuałach. Ostatnim z rytuałów  wspominających o tej praktyce, do których dotarł ks. Chodyński, był Rituale sacramentorum varsaviensis z roku 1836.  

Dwie zasłony przypominają również o zasłonach w Namiocie Przymierza, potem w świątyni Salomona. Za pierwszą zasłonę mogli wchodzić tylko kapłani. To odpowiednik dzisiejszego prezbiterium, do którego w średniowieczu nie wolno było wchodzić grzesznikom. Zatem oddzielała prezbiterium od nawy. Za drugą zasłonę, a więc do pomieszczenia gdzie stała Arka Przymierza, wchodził tylko najwyższy kapłan raz w roku, aby złożyć ofiarę. Kiedy obrzęd posypania głów popiołem uznano za wejście na drogę pokuty, zbędna stała się zasłona oddzielająca prezbiterium od nawy. W końcu zrezygnowano również z tej drugiej, tłumacząc, że śmierć Chrystusa w Wielki Piątek, której materialnym dowodem było rozdarcie zasłony w świątyni jerozolimskiej, odsłoniła człowiekowi bóstwa Chrystusa.

Od 1600 roku obowiązuje w kościele katolickim  Caeremoniale Episcoporum (Ceremoniał Biskupów) wydany przez papieża Klemensa VII. Nakaz obejmuje zasłanianie obrazów i krzyży nie przez cały Post ale od piątej niedzieli Wielkiego Postu, nazywanej Pierwszą Niedzielą Męki Pańskiej.

Ks. Klimek dodaje natomiast iż od roku 1885 ustalono, że zasłania się figury, krzyż w ołtarzu głównym i krzyż procesyjny, natomiast nie musiały być zasłonięte stacje Drogi krzyżowej i witraże. Mszał z roku 1960 zalecał zasłanianie figur, natomiast obecnie używany Mszał Pawła VI pozostawia to w gestii Konferencji Biskupów. Oczywiście praktyki te wyglądają różnie w różnych krajach a nawet w różnych diecezjach.

Po co więc te kurtyny? Pomijając dyskusje teologiczne, przez średniowieczne malowane czy haftowane zasłony osiągano po prostu cel dydaktyczny. Przedstawienie dziejów świata od stworzenia do wniebowstąpienia to Biblia pauperum dla nie umiejących czytać a sceny pasyjne lub narzędzia Męki Pańskiej pomagały w kontemplacji. A dzisiaj, skoro czytać umiemy? Bo czasem dobrze jest zasłonić coś żeby odkryć na nowo.

Opr.LB

Okroy Grzegorz, Miazek Jan, Nadolski Bogusław Biuletyn liturgiczny Collectanea Theologica 53/3, 65-77 z roku 1983

Klimek Andrzej Antoni ks. http://www.opiekun.kalisz.pl/index.php?dzial=artykuly&id=1982 [18.02.2018]

Starczewski Łukasz http://www.przewodnik-katolicki.pl/nr/edycja_diecezji_wloclawskiej/sukna_wielkopostne.html [18.02.2018]

https://www.focus.de/regional/hessen/fulda-fastentuch-von-sieger-koeder-in-der-stadtpfarrkirche_id_8465378.html [18.02.2018]

http://www.ga-mav-nordelbien.de/fix/files/abcdb/Hungertuch.pdf [18.02.2018]