Archiwa autora: Lucyna Borczuch

“Piszę do Waszej Wysokości jak prawy Węgier do prawego Węgra” – abp Jerzy Lippay

250px-lippay_gyorgy`“Piszę do Waszej Wysokości jak prawy Węgier do prawego Węgra” to początek jednego z wielu listów, które napisał prymas Węgier Jerzy Lippay do cesarza Ferdynanda III Habsburga, zatroskany sprawami państwa i Kościoła w czasie tureckiej okupacji i zalewu protestantyzmu. W tym niełatwym czasie stanął właśnie kościół w Orawce. Wybudowany został na prywatnej ziemi luteran ze środków własnych księdza budowniczego Jana Sczechowicza i ofiar wiernych, jak czytamy w opracowaniach. Te środki własne częściowo pochodziły z arcybiskupstwa w Ostrzyhomiu, kiedy prymasem był Jerzy Lippay a budowa mogła się rozpocząć tylko za zgodą i wsparciem Ferdynanda III. Dlatego na ścianie tęczowej widnieją herby jednego i drugiego protektora. Czytaj dalej

„Wielbi Cie Stwórco moja Orawa” – zaproszenie

lfouqkcSerdecznie zapraszamy na kolejny poranek poetycki. Wzorem roku ubiegłego, utwory o treści religijnej czytać będą uczniowie orawskich gimnazjów.

Chcemy w ten sposób uczcić prymasa arcybiskupa Lippaya, który erygował w Orawce pierwszą parafię katolicką w tej części Górnej Orawy. W tym roku obchodzimy 350 rocznicę jego śmierci. Przewodnik przedstawi krótko tę niezwykłą postać.

Po spektaklu będzie możliwość zwiedzenia kościoła.

Organizatorami wydarzenia są pan Zbigniew Tlałka, nauczyciel w Jabłonce, ks. Tadeusz Dąbrowski, proboszcz i Lucyna Borczuch, przewodnik.

Opr. LB

Pozorowana akcja ratunkowa

24 września 2016 r. byliśmy świadkami niecodziennych ćwiczeń strażackich. Upozorowano pożar zabytkowego kościoła. Uruchomiono kurtynę wodną, udawano zaczadzenie osób w obiekcie, sprawdzono skuteczność i czas takiej. Akcja ratowania życia ludzkiego i naszego najcenniejszego zabytku. Wzięły w niej udział wszystkie zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Jabłonka.
Czytaj dalej

Wygląd ok. 1894 roku

grafika W.Myszkowski, ok. 1894

grafika W.Myszkowski, ok. 1894

Redakcja Kuriera Orawskiego opublikowała na swojej stronie najstarszą znaną grafikę przedstawiającą ten zabytkowy kościół. W wydanym w 2015 roku albumie autorstwa Rafała Monity i Andrzeja Skorupy na wklejce widzimy rysunek południowej strony kościoła datowany na 1894 wykonany przez Wiktora Myszkowskiego. Wysoce prawdopodobne jest, że grafika pochodzi z tego samego okresu. Jest to zatem najstarszy znany wygląd kościoła w Orawce. Redakcji dziękujemy za informację.

Więcej grafik i zdjęć zmian w wyglądzie zewnętrznym we wpisie.

Historycy sztuki o kurtynach wielkopostnych

zas 16 3Okres wielkopostny, zwłaszcza ostatnie dni przed Triduum Paschalnym to w Orawce czas szczególny. Wiszą wtedy niezwykle cenne kurtyny, tak zwane opony wielkopostne. Niewiele kościołów je posiada, jeszcze mniej stosuje. Budzą zainteresowanie nie tylko z uwagi na rzadkość występowania, ale również stan zachowania i samo prezentowanie. Doceniają to rzesze zachwyconych turystów, rokrocznie się zwiększające. Czasem przyjeżdżają naukowcy specjalizujący się w tkaninach. W zeszłym roku była to grupa niemiecka, w tym roku słowacka. Czytaj dalej

Ksiądz Jan Sczechowicz w dokumentach Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego

godło UJ w Orawce, fot. J.Kumański

godło UJ w Orawce, fot. J.Kumański

W kościele p.w. św. Jana Chrzciciela w Orawce nad wejściem do zakrystii, w lewym dolnym rogu najistotniejszego malowidła naściennego pt. “Chrzest Jezusa w Jordanie” znajduje się godło najstarszej polskiej uczelni – Uniwersytetu Jagiellońskiego. Sporo osób wie, że ma to związek z osobą pochowanego pod posadzką księdza, budowniczego kościoła. Czytaj dalej

„Erudyci w bukowych portkach” cz.2

okladka_53-55.sklep-500x500W numerze 52 kwartalnika „Tatry” ukazała się pierwsza część tego artykułu pana Wojciecha Wilczka, w numerze najnowszym część druga.  Przypomnijmy, że ta  interesująca praca traktuje o wykształconych góralach, którzy odegrali znaczącą rolę w historii Podtatrza.  Czasem były to czyny chwalebne,  czasem niestety hańba po dziś dzień. Temat rzadko podejmowany, a przecież istotny. Autor podjął się, jak sam pisze, próby zwrócenia uwagi na dzieje edukacji na Podhalu. Próba udana! Tematy dotyczące terenu pogranicza są zawsze trudne, zwłaszcza jeżeli chodzi o materiały rozsiane,  jak w tym przypadku, po tylu uczelniach, i to nie tylko w Polsce. Bardzo serdecznie dziękujemy, za przybliżenie postaci związanych z kościołem w Orawce.

Część pierwsza artykułu i warunki zakupu kwartalnika Tatry zostały omówione  tutaj. Zachęcamy do ciekawej lektury.

opr. LBorczuch

Miechy organów w Orawce

miech lewy

Organy w Orawce  budzą podziw z wielu względów. Zaskakują oryginalnym usytuowaniem, pięknym dźwiękiem i wyglądem  oraz stanem zachowania. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że są unikatowe z jeszcze jednego względu. Są to dwa oryginalne miechy, i  to jedyne zachowane w Polsce południowej (na południe od Łodzi 🙂 ) XVII-wieczne wielofałdowe miechy klinowe. W sumie wiemy, że są, ale z dołu ich nie widać, rzadko kto o nie pyta… Jakby mniej ważne. I oto niespodzianka!

Czytaj dalej

Orawskie Betlejem

zdj.P.Kubani

zdj.P.Kubani

Prapremiera dramatu „Orawskie Betlejem” miała miejsce 3 stycznia 2016 roku w Zespole Szkół w Orawce. Autorem utworu jest ks. Paweł Kubani, od dziesiątków lat zafascynowany Orawą i kościołem w Orawce, któremu poświęcił zresztą również kilka wierszy.  Sztuka jest misterium bożonarodzeniowym. Czytaj dalej